Środowiska konserwatywne i środowiska liberalne – to są chyba dwa podstawę stronnictwa jeśli chodzi o dzisiejszy podział społeczeństwa. Wiąże się to także z upodobaniami partyjnymi, bo jakże inaczej. No i co konserwatyści i liberałowie różnią się w wielu kwestiach a właściwie we wszystkim, bo zawsze chodzi o to, żeby być w opozycji. I tak na przykład dla liberała zdjęcia erotyczne będą miały przekaz artystyczny a dla konserwatysty będzie to zwykła pornografia. To takie może nieco upraszczający to zjawisko przykład, ale chyba dający łatwo do zrozumienia to, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. A tak odcinając się od wszelkich poglądów politycznych, można zastanawiać się rzeczywiście nad istotą tego co jest pornografią a co wyrazem artystycznym i czy rzeczywiście zdjęcia erotyczne mogą siać zgorszenie i niesmak wśród co bardziej poukładanych obywateli? No w Polsce to trudno chyba uchwycić. Bardziej należałoby zapytać na przykład obywateli purytańskich Stanów Zjednoczonych. Tam pokazanie choćby skrawka nagiego ciała publicznie jest wielką obrazą i w ogóle. Czy zatem właśnie tam artyści fotograficy którzy uprawiają zdjęcia erotyczne mogą czuć się dyskryminowani? A może nie, bo przecież z góry wiedzą że nie mają szans na jakieś większe powodzenie?
